Moje słabość do Australii wzięła się z tego, że za dzieciaka oglądałem programy przyrodnicze z facetem który łapał krokodyle. Od tamtego czasu zawsze chciałem tam pojechać i zobaczyć na własne oczy jaki jest ten kontynent. Przy okazji tego chciałbym się tu na chwile zatrzymać i zaciągnąć języka u kogoś z was kto już tam był i powiedział mi jak tam wyglądają bazy noclegowe.
Czy jest opcja żeby wynająć pokój w hotelu z restauracja lub bez niej za małe pieniądze a może trzeba się na stawić na poszukiwanie pensjonatu czy prywatnego pokoju gdzie można by się spokojnie przespać. Mając wyobrażenie o tamtym kraju tylko i wyłącznie z programów przyrodniczych i pojedynczych filmów pełnometrażowych nie mam pojęcia czego można się tam spodziewać.
A może nie liczyć na nocleg w jednej z tamtejszych baz noclegowych i lepiej zabrać ze sobą namiot. Jednak wizja tego, że w nocy może mi się do niego wślizgnąć jakiś gad typu wąż lub inny niebezpieczny stwór trochę mnie od tego pomysłu odwodzi. Dlatego jeżeli mieliście możliwość być w Australii i wiecie czego można się spodziewać po tamtejszych noclegach dajcie znać ponieważ nie chce tam jechać i każdą noc mieć nieprzespaną przez co wyjazd będzie nieudany. A może macie jakąś inną opcje na jaką mógłbym się skusić typu wynajęcie samochodu dzięki czemu będę miał środek transportu żeby zwiedzać i bezpieczne miejsce na nocleg.
Restauracja nie jest istotna bo i tak będę miał palnik na którym będę sobie gotował. Zrobi się zakupy na kilka dni i ewentualnie w czasie drogi będzie się dokupywało brakujące rzeczy.