Podróżując po Europie i USA miałem możliwość zobaczyć na własne oczy jak tam wygląda baza noclegowa. Można powiedzieć, że zbytnio nie odstaje od tego co mają nam do zaoferowania polskie hotele, pensjonaty czy pokoje w kwaterach z tą różnicą, że tych ostatnich jest zagranicą zdecydowanie mniej niż w Polsce. Będąc w u nas w kraju w hotelu 3 gwiazdkowym wiemy jak to wygląda możemy się jedynie miło zaskoczyć jak to wygląda „tam”.
W niektórych przypadkach jest ciut lepiej ale zasadniczo niczego nie musimy się wstydzić. To samo tyczy się restauracji i posiłków jakie możemy tam dostać. Wynika to z faktu, że jesteśmy bardziej wymagający ze względu na poziom naszego rozwoju gospodarczego. Spanie w hotelu, pensjonacie czy pokoju w kwaterze nie kojarzy się jak na wschodzie z czymś o niższym standardzie niż to do czego przywykliśmy w Europie Zachodniej i Środkowej. Nie znaczy to, że na wschodzie może nas spotkać tylko i wyłącznie brud a w restauracjach nieświeże jedzenie.
Tak samo możemy na to trafić w krajach wysoko rozwiniętych jednak współczynnik występowania takich przypadków na Wschodzi jest większy. Wynika to tylko i wyłącznie z braku świadomości i przyzwyczajeń ludzi, którzy powinni takim rzeczom zapobiegać. Jeżeli spojrzymy na Polskę lat 80-tych i 90-tych to nie będzie nam tak trudno przypomnieć sobie jak wtedy wyglądała nasza baza noclegowa. Natomiast jeżeli ktoś tych lat nie ma prawa pamiętać to wystarczy, że obejrzy jeden z filmów ze Stanisławem Tymem i zobaczy jak wyglądały tamtejsze ”restauracje”.